Jonathan zbliżył się do Sierry. "Odrzucasz mnie, bo boisz się, że zostanę ranny, że coś może mi się stać? O to chodzi?"
Sierra unikała jego wzroku, nie udzielając odpowiedzi, ale wyraz jej twarzy mówił wszystko.
Jonathan był w doskonałym nastroju; uśmiechnął się z politowaniem: "Dzisiejszy dzień to był tylko wypadek."
"To nie był wypadek!" stwierdziła stanowczo Sierra. "Nawet jeśli dzisiaj to był






