Dickson jej nie zawiódł. W ciągu zaledwie kilku miesięcy sam zdążył już całkiem sporo opanować.
"Spokojnie, Sierro, zostaw to mnie" - obiecał Dickson.
Cieszył się, że Sierra wreszcie pozwala mu pomóc, zamiast trzymać go od wszystkiego z daleka. Był zdeterminowany, by znaleźć haki na tych łajdaków.
Sierra myślała, że postawiła sprawę z Jonathanem jasno i że tak dumny mężczyzna nie będzie już o nią






