W tym momencie umysł Jonathana wypełniały krew i przemoc.
Obraz zmasakrowanego ciała jego matki wciąż odtwarzał się w jego głowie. Co roku tego dnia musiał wyrzucić to z siebie – uderzać i walczyć, aż zniknie z niego każda uncja siły.
Zawsze był sam. Nawet jeśli nikt tego nie powiedział, wiedział, jak przerażająco wygląda, kiedy jest w tym stanie. Nawet jego oddział zahartowanych najemników trzyma






