Sierra spojrzała na niego. – Jeśli chcesz o tym rozmawiać, to wysłucham.
Jeśli nie chciał, nie zamierzała go naciskać.
Jonathan lekko się uśmiechnął. Oczywiście, że tak powiedziała. Każda część jej osobowości trafiała go prosto w serce.
– Dzisiaj są moje urodziny. Nigdy ich nie obchodzę... bo tego dnia zmarła moja mama. Spadła z dachu szpitala. Tuż na moich oczach. Wszystko widziałem.
Uścisk Sierr






