Jonathan nigdy nie spodziewał się przejąć rodziny Wynn bez walki. Od wielu dni – na długo przed przyjęciem – przygotowywał się. Cicho i dokładnie.
Ale nie był jeszcze gotowy, by wyłożyć wszystkie karty. Teraz kolejny ruch należał do rodziny Wynn.
Wciąż jednak byli ludzie, którym nie zamierzał wybaczyć. Choćby rodzina Zach – ta sama rodzina Zach, z której pochodziła Susie.
„Jesteś tego pewien?” zap






