Kiedy Jonathan wrócił do domu, Sierry tam nie było. Właśnie miał do niej zadzwonić, gdy otworzyły się drzwi.
„Na co masz ochotę na kolację?”
Powiedziała to tak, jakby nic się nie stało, wchodząc i kierując się do swojego pokoju, żeby się przebrać.
Jonathan nie pytał, gdzie była. Po prostu podwinął rękawy i poszedł prosto do kuchni. Sierra poszła za nim, by mu pomóc, krzątając się cicho obok niego.






