"Za dużo o tym myślisz. Co ja mu niby mogę zrobić? W końcu jest dziedzicem rodziny Wynnów."
Powiedział Shane, kartkując stos starych akt, które trzymał w dłoni.
Dzięki swojej nowej roli w systemie medycznym – i wcale niemałej władzy, która się z nią wiązała – miał dostęp do kilku rzeczy. A to, co wygrzebał, było soczyste.
Ciężka depresja? Tsk. Kto by pomyślał, że była pani Wynn miała taką diagnozę






