Nie śmiała okazać najmniejszej troski o Jonathana, ponieważ największą przyjemnością Shane'a było dręczenie ludzi.
Uwielbiał obserwować zmagania ludzkiej natury. Im bardziej ktoś coś cenił lub o coś dbał, tym bardziej on pragnął to zniszczyć, rozkoszując się ich powtarzającą się agonią, aż w końcu się poddali.
Nie było jasne, czy Shane uwierzył w jej grę. Patrzył na nią przez chwilę, po czym uśmie






