"Zawróć. Odwozimy pannę Xander do domu."
Oddech Sierry na moment uwiązł w gardle. Jeszcze przed chwilą Shane nie zdradzał najmniejszego zamiaru odwiezienia jej do domu; zamiast tego planował ją 'zdyscyplinować'.
Skąd ta nagła zmiana zdania? Musiało to mieć coś wspólnego z wcześniejszym telefonem. Z pewnością nie była to rodzina Xanderów, ale kto inny mógłby mi pomóc?
Twarz Jonathana przemknęła prz






