Tego dnia słowa Sierry głęboko wstrząsnęły Susie. Po powrocie do domu nie mogła przestać o nich myśleć.
Wszyscy brali zbyt wiele za pewnik. Jonathan był człowiekiem, a nie marionetką. Miał własne myśli i wolę.
Dokładnie tak, jak powiedziała Sierra – uczuć, które zostały raz ofiarowane, nie można po prostu cofnąć. Nienawidził ich przez tyle lat. Jak mogli oczekiwać, że nagle im wybaczy?
Wszystko, c






