Chase zmarszczył brwi i powiedział: – Sama to powiedziałaś – to mój syn. To, co dzieje się między nami, nie jest sprawą do komentowania przez ciebie.
– Och, teraz chcesz zgrywać kochającego ojca.
Ciotka Jonathana wydała z siebie zimny śmiech. – Jeśli on naprawdę zostanie głową rodziny, pierwszą osobą, za którą się zabierze, będziesz prawdopodobnie ty.
– To wciąż mój problem. Nie twój.
– Dobrze, do






