Izzy usadowiła się wygodnie w fotelu, a jej notatki leżały równo ułożone przed nią. To nie była tylko prezentacja – to była bitwa. Zarząd jasno dał do zrozumienia, że przed podjęciem ostatecznych decyzji chce wysłuchać zarówno jej, jak i Calena. Posłała spojrzenie w stronę Calena, który stał już w pobliżu ekranu projekcyjnego, emanując swoją typową pewnością siebie. Jego prezentacja miała być pier






