„Odbiorę ten telefon. Proszę mi wybaczyć”.
Izzy wstała od stołu, wygładzając materiał swojej sukienki, gdy się odsuwała. Mecenas Alcaraz i Frederik kontynuowali rozmowę, ale ona ledwie zwracała na to uwagę, idąc w stronę bardziej ustronnego miejsca w pobliżu toalet.
Wyciągnęła telefon i odebrała. „Liam”.
„Cześć” – powiedział swobodnie Liam. „Właśnie dotarłem do hotelu. Pomyślałem, że zadzwonię, za






