"Nie mogę się już z nią skontaktować" – powiedziała Monica, przemierzając pokój tam i z powrotem.
Minęły dwa dni odkąd doręczono jej pismo, a od Cecil czy Calena nadal nie było żadnej odpowiedzi. Czekała, spodziewając się, że Cecil wkroczy do akcji, zaoferuje jakąś pomoc, ale nic takiego nie nastąpiło. Teraz, gdy przewijała ekran telefonu, jej frustracja tylko rosła.
"Zablokowała mnie" – mruknęła






