"Co powinnam teraz zrobić?" wymamrotała Cassandra Sarano, przemierzając swoje mieszkanie nerwowym krokiem, a jej głos był ostry i zmęczony. Jej wielkie, podkrążone niczym u pandy oczy odbiły się w lustrze, które mijała. Odkąd wczorajszego wieczoru usłyszała wieści o tym oświadczeniu, Cassandra była spięta. Prawie wcale nie spała. Prawie nic nie jadła.
Wystukała kolejny numer na telefonie i przycis






