Amalia siedziała w samochodzie, mocno zaciskając dłonie na kierownicy, gdy wybierała numer na swoim telefonie. Jej oczy nerwowo powędrowały w stronę lusterka wstecznego, zanim znów spoczęły na telefonie. Przyłożyła urządzenie do ucha i czekała.
Po kilku sygnałach ktoś odebrał. „Halo? Muszę porozmawiać z panem Shermanem” – powiedziała szybko Amalia, z niepokojem stukając dłonią w konsolę środkowową






