2 dni później
Izzy przesunęła gońca po cyfrowej szachownicy na tablecie opartym na jej kolanach. Stuknęła raz w ekran, a potem spojrzała na Liama na drugim końcu pokoju.
– Twój ruch.
Liam nie podniósł od razu wzroku znad telefonu. Siedział przy oknie, z założonymi nogami, trzymając w dłoni tablet. Chwilę później odłożył go i wstał. Podszedł, usiadł obok niej i przestudiował planszę.
– Nawet się ni






