Głośny dźwięk uderzenia w policzek rozniósł się echem po apartamencie Calena. Jego głowa odskoczyła w bok. Przez sekundę nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, co się właśnie wydarzyło, dopóki nie zobaczył stojącej przed nim Pamelli.
– Co ty tu do cholery robisz? – zapytał Calen, pocierając policzek.
Pamella przemknęła obok niego wzburzona i wpadła do salonu. – Gdzie ty byłeś? Dlaczego nie pojawiłe






