Frederik spojrzał na Gregory'ego. Szczęka starca była zaciśnięta, nie odezwał się ani słowem, ale żyła na jego skroni zaczęła pulsować.
Maria wróciła na swoje miejsce. Oparła dłonie na biurku. – Zatem, zanim zmarnujecie czas sądu i ośmieszycie się jeszcze bardziej, sugeruję wycofać ten wasz żałosny wniosek.
David Holt otworzył usta, ale Maria mu przerwała.
– Dokument jest poświadczony notarialnie,






