Makau
Izzy westchnęła, zdejmując płaszcz i rzucając go na łóżko. Następnie uniosła brew, odwracając się w stronę Liama, który bez wahania wszedł za nią do jej pokoju hotelowego. Poruszał się ze swoją zwykłą pewnością siebie, jakby jej przestrzeń należała do niego. Dlaczego traktował to miejsce jak własne!?
"Naprawdę powinieneś przestać go tak drażnić" - powiedziała, krzyżując ramiona.
Liam oprał s






