„Co o tym myślisz?” – zapytał Liam w chwili, gdy wysiedli z samochodu.
Izzy nie odpowiedziała, wpatrując się w budowlę przed nią. Jasne, kolorowe łuki wejścia do parku rozrywki wznosiły się w oddali. Potężne bramy, ozdobione żywymi motywami morskimi i wesołymi postaciami, ramy dla tętniących życiem tłumów, które płynęły do środka i na zewnątrz. Słona bryza znad pobliskiej przystani niosła słabe dź






