Ciche dźwięki jazzu unosiły się w salonie, stanowiąc łagodne tło dla ciepłego blasku górnego oświetlenia. Stół w jadalni był starannie nakryty, kryształowe kieliszki chwytały światło, a butelka czerwonego wina oddychała obok pary do połowy pełnych lampek. W powietrzu unosił się bogaty i kuszący zapach pieczonej kaczki oraz cytrusów.
Izzy obserwowała Liama uważnie, z widelcem w dłoni, kiedy brał ma






