– Czy to naprawdę jej raport finansowy? – Calen zmarszczył brwi, przeglądając strony, które podała mu Beth. – To wszystko na centrum kultury? – Prychnął, kręcąc głową. Po raz pierwszy zobaczył, jak bardzo ambitne były plany Izzy. Do tej pory uważał ją za innowatorkę, ale to... to zakrawało na lekkomyślność.
– Musiała wiedzieć, że budżet został przekroczony – mruknął. – Pewnie dlatego kazała Sherry






