„Co ty u diabła robisz?” – zapytał ostro Calen, gdy tylko Liam zajął miejsce, ledwie powstrzymując frustrację.
„A jak myślisz?” – odpowiedział Liam, a kącik jego ust drgnął w złośliwym uśmieszku. Nie czekając na odpowiedź, odwrócił się do Izzy, a jego obecność zdominowała przestrzeń między nimi. „Dzień dobry, panno Rossi. Miło panią znowu widzieć.”
Izzy odwróciła się do niego z twarzą spokojną i o






