„To ty byłeś odpowiedzialny za podniesienie standardu” – powiedziała Izzy. Patrzyła na panoramę Makau z tarasu, czując, jak Liam zbliża się od tyłu. Myślała, że wyższa klasa lotu to po prostu część jej przywilejów jako członka VVIP. A potem uznała hotel za zwykły łut szczęścia. Okazało się, że to jego sprawka.
To oznaczało, że nie miała też przewidzeń na jego temat! Mógł po prostu lecieć z nią tym






