– To będzie ostatnia partia dokumentów dotyczących zezwoleń. Następne będzie spotkanie zarządu w Stanach Zjednoczonych. Dyrektor generalny potrzebuje, żebyś do nich dołączyła. Zarezerwowałam już bilety, ale... – Anna zawahała się.
– Ale co? – Izzy zmarszczyła brwi, podnosząc wzrok znad dokumentów, które właśnie czytała.
– Cóż... Pan Horvath poleci z panią tego samego dnia, a jego sekretarz upierał






