"Pracują razem?" Calen uderzył pięścią w stół, gdy słuchał raportu swojego nowego sekretarza, Alberta. "I przebywają w jednym biurze?"
"Tak mówią plotki" - odpowiedział Albert.
"Od dzisiejszego ranka?"
"Tak, proszę pana."
Calen prychnął. Izzy naprawdę posunęła się za daleko. Jaki był cel robienia tego wszystkiego? "Czy ona naprawdę myśli, że to ujdzie jej na sucho?" - mruknął. Ta kobieta miała swo






