Moana
– Woda jest przyjemna – powiedział Edrick, stojąc boso w fontannie przede mną. – Obiecuję.
Moje oczy rozszerzyły się z niedowierzaniem. Co zmieniło się w zachowaniu miliardera Alfy tego wieczoru? Nagle zaczął zachowywać się bardziej wesoło, niż kiedykolwiek bym się spodziewała, a sposób, w jaki wyciągnął do mnie rękę z niemal dziecięcym wyrazem twarzy, sprawił, że się uśmiechnęłam.
Zawahałam






