Moana
Następnego ranka z niechęcią się obudziłam i zaczęłam szykować się do wizyty w towarzystwie Kelly. Kiedy się ubierałam, w żołądku powoli narastał we mnie ścisk, napawając mnie przerażeniem.
– Nie lubię jej – powiedziała Mina. Była wobec mnie opryskliwa, odkąd podjęłam decyzję o spotkaniu z Kelly. – Czuję od tego złą energię. Naprawdę uważam, że nie powinnaś iść.
– Będzie dobrze – odpowiedzia






