Moana
Nie mogłam się powstrzymać. Kiedy usłyszałam, jak Edrick wypowiada imię Kelly w swoim gabinecie i mówi, że z nią „porozmawia”, zbytnio uległam ciekawości i nie zwracając uwagi na otoczenie, powoli skradałam się w stronę drzwi. Czy rozmawiali o mnie? Poczułam, jak serce mi zamiera; a co, jeśli rozmawiali o wyrzuceniu mnie, żeby mogli być razem?
Nagle drzwi otworzyły się z rozmachem i wyszedł






