Edrick
Wioząc Moanę ze szpitala do domu, byłem zbyt zszokowany wszystkim, co się wydarzyło, by w ogóle zauważyć, że trzymam dłoń na jej nodze, dopóki w końcu nie zatrzymaliśmy się przy krawężniku. Zatrzymałem się na chwilę, omiatając wzrokiem Moanę na fotelu pasażera, podczas gdy serce łomotało mi w piersi; dopiero po tym wreszcie cofnąłem dłoń i wysiadłem z samochodu.
Gdy jednak wjeżdżaliśmy win






