Moana
Reszta weekendu minęła zbyt szybko. Spędziłam całą niedzielę z Ellą, aby wynagrodzić jej to, że nie widziałyśmy się w sobotę, i wkrótce nadszedł poniedziałkowy poranek.
Zauważyłam jednak coś w weekend, a także w ciągu pierwszych kilku dni tygodnia: senność Miny wcale nie mijała. Właściwie wydawało się, że jest tylko gorzej, co napawało mnie niepokojem. Początkowo myślałam, że to tylko ciąża,






