Moana
Opuszczenie penthousu łamało mi serce. To miejsce stało się moim domem. To był nasz dom. Nie chciałam wyjeżdżać i Ella też nie.
Nie sądziłam, by Edrick również chciał wyjechać. Wciąż powtarzał mi, że tak będzie najlepiej, że w górskiej posiadłości będzie bezpieczniej. Chciałam mu wierzyć, ale jakaś część mnie wcale nie uważała, że górska posiadłość jest o wiele bezpieczniejsza. Ostatnim raze






