Moana
Pierwszy dzień, w którym moi koledzy i uczniowie dowiedzieli się o sytuacji z ochroniarzem, był już wystarczająco zły. Drugiego dnia ludzie naprawdę zaczęli dostrzegać fakt, że dziwny, budzący grozę mężczyzna przesiadywał przed szkołą i obserwował mnie przez lornetkę. W połączeniu z faktem, że wszyscy zdawali się uważać, iż jako późno dojrzewający wilk przynoszę pecha, szybko stałam się jesz






