Moana
Postanowiłam, że nie mogę dłużej pozwalać Edrickowi zwlekać z powiedzeniem Elli prawdy o jej biologicznej matce.
– Wiem, że nie powiedziałeś jej wszystkiego – odezwałam się, stojąc przed nim z rękami na biodrach. Stał przed umywalką w swojej sypialni i mył zęby. Z westchnieniem powoli wypluł pastę, po czym spojrzał na mnie.
– Co masz na myśli? – zapytał. Widziałam, że próbuje udawać, iż nie






