Logan
Powietrze w pokoju było gęste od napięcia, gdy wszedłem do środka, a mój wzrok utkwiony był w człowieku, któremu ufałem najbardziej — w Jamesie, moim głównym ochroniarzu i jedynej osobie, której powierzyłem zadanie pilnowania Elli tamte kilka tygodni temu, kiedy dowiedziałem się o facetach nękających ją w parku.
Były w życiu chwile, w których słowa nie były potrzebne, by oddać głębię czyjego






