Ella
Cienie na suficie zdawały się kołysać i tańczyć, gdy leżałam na pluszowym łóżku; miękka pościel zapewniała niewiele ukojenia mojemu niespokojnemu umysłowi. Każde tyknięcie ozdobnego zegara na ścianie odbijało się echem w moich uszach, potęgując narastający niepokój.
Ale to cisza była najgłośniejsza ze wszystkiego; przerywały ją jedynie moje płytkie oddechy.
„Nie możesz spać?” — znajomy głos r






