Ella
Tej nocy sen był równie nieuchwytny jak zawsze.
Przewracałam się z boku na bok, a pościel owijała się wokół mnie, dopóki nie poczułam się całkowicie skrępowana. Najpierw było mi za gorąco, potem za zimno, a potem bałam się potworów pod łóżkiem. Złapałam się na tym, że sprawdzam zamek w drzwiach, odsłaniam i zasłaniam żaluzje, przewracam się w jedną i drugą stronę, aż w końcu całkowicie zaczęł






