Logan
Podróż do restauracji następnego ranka była plątaniną napięcia i ciszy.
Ella była wyraźnie zdenerwowana, jej dłonie co rusz wędrowały do włosów, przeczesując falujące kosmyki, jakby ten prosty gest mógł uspokoić jej kołaczące serce. Z miejsca, w którym siedzieliśmy na tylnej kanapie taksówki, pragnąłem wyciągnąć rękę i w jakiś sposób podnieść ją na duchu.
Ale po tym wszystkim, co wydarzyło s






