Moana
– Zdecydowała pani? – zapytał lekarz.
Czułam się całkowicie bezradna i zaczęłam płakać jeszcze bardziej. Lekarz milczał i pozwolił mi płakać, a kiedy w końcu byłam w stanie wydobyć z siebie głos pośród szlochów, spojrzałam na niego i pokręciłam głową.
– Nie potrafię tego zrobić – powiedziała, a moja klatka piersiowa unosiła się przy każdym słowie, jakby moje płuca miały za chwilę eksplodować






