Edrick
– Edrick... – Moja matka zniżyła głos i przysunęła się do mnie. Wzięła moją dłoń w swoją i posłała mi poważne, porozumiewawcze spojrzenie, jakie może mieć tylko matka. – Czy ona jest w ciąży?
Zmarszczyłem brwi, ukrywając fakt, że moje serce właśnie zaczęło bić jak oszalałe. – Co? – powiedziałem, kręcąc głową. – Skąd taki pomysł?
Moja matka skrzyżowała ręce na piersi i zmrużyła oczy. – Edric






