**Aiden**
Dzień meczu nie powinien tak wyglądać.
W szatni było głośno – muzyka, śmiech, chłopaki nawzajem się nakręcali – ale wszystko to wydawało się być bardzo daleko, jakbym słuchał tego spod wody. Przechodziłem przez odpowiednie ruchy: sprawdzanie obecności, sprawdzanie sprzętu, rozdawanie opasek podróżnych, przekazywanie przypomnień na ostatnią chwilę. Dla wszystkich innych byłem opanowany. S






