**Aiden**
Przerwałem pocałunek, chłonąc całego jego, nas, podczas gdy moje palce powoli zsunęły się po jego biodrach. Wsuwając dłonie pod jego uda, zarzuciłem jego nogi na swoje ramiona, a on uniósł podbródek, zamykając oczy w oczekiwaniu.
Ująłem w dłoń jego szczękę, kierując jego spojrzenie z powrotem na moje.
Nie było nic szorstkiego w tym dotyku – jedynie pewność.
Ten rodzaj pewności, który do






