**Noah**
Droga powrotna wydawała się nierealna.
Wszyscy wokół mnie buzowali adrenaliną i świętowaniem — śmiali się, krzyczeli, odtwarzali każdy kluczowy moment meczu, jakby już przeszedł do legendy. A ja uśmiechałem się razem z nimi, klepałem ich po plecach, śmiałem się z ich żartów. Ale to, co rosło w mojej piersi, nie było tylko zwycięstwem.
To była radość.
Prawdziwa radość.
Taka, przy której cz






