LIAM
Wziąłem ją na ręce, zarzucając ją sobie na ramię i głaszcząc jej tyłek w tych skąpych stringach. Cholera…
Z dnia na dzień stawała się coraz pewniejsza siebie. Zazwyczaj była kokietką, ale w sypialni… Kurwa, weszła na zupełnie nowy poziom. Wiedziała, czego chce, i nie bała się o to prosić.
Kopnięciem zamknąłem za sobą drzwi sypialni, po czym podszedłem do łóżka. Klepnąłem ją lekko w tyłek,






