PUNKT WIDZENIA JULIANA
Elara była bez wątpienia najsilniejszą kobietą, jaką znałem, ale widok jej w takim stanie sprawił, że coś we mnie pękło.
Przez ostatnie trzy dni odmawiała opuszczania domku. Próbowałem namówić ją, by poszła ze mną na zajęcia, ale pierwszego dnia nie mogła nawet wstać z łóżka, by nie wybuchnąć płaczem. Przez kolejne dwa dni nawet nie próbowała.
Zmienialiśmy się przy niej, wyb






