"Panie Voss, co..."
"Jest źle!" Landon odwrócił się i ruszył pędem po schodach, zostawiając wszystkich z tyłu.
Menedżer stał z niedokończonym zdaniem, patrząc, jak Landon znika na schodach.
Kierownictwo wymieniło zdezorientowane spojrzenia. Działo się coś wielkiego? Co to mogło być? Dlaczego nikt nie miał o tym pojęcia?
Wszyscy stali jak wryci, niepewni, co robić dalej. W końcu menedżer zebrał się






