– Wątpię, bym była pierwsza – odparła Chloe z delikatnym uśmiechem, a jej wzrok spoczywał spokojnie na mężczyźnie przed nią. – Wyobrażam sobie, że Eugene też nie słynie z uległości.
Ten mężczyzna potrafił być tak ostro bezpośredni, że aż onieśmielający. Mogła się tylko domyślać, jak wyglądały ich rozmowy.
Hogan patrzył, jak Chloe tak swobodnie przywołuje imię jego syna, a wyraz jego twarzy stał si






