Carolyn trzymała telefon, a na jej ustach błąkał się zadowolony z siebie uśmiech. "Powinieneś był zostać martwy, starcze. Nigdy nie powinieneś był się obudzić na tamtym szpitalnym łóżku w posiadłości Myersów. Gdybyś tego nie zrobił, cały ten bałagan, który potem nastąpił, w ogóle by się nie wydarzył".
Kiedy mówiła, jej palce lekko przesuwały się po ekranie. Charles nie zablokował telefonu, więc ot






