– Nancy, to jest przepiękne – gruchała Carolyn, biorąc przyjaciółkę pod ramię i kierując ją naprzód, całkowicie ignorując Chloe i Roberta. – Będzie na tobie wyglądać idealnie. Jeśli założysz go na swoje urodziny, wszystkie oczy będą zwrócone na ciebie.
Nancy Steffes rzuciła okiem na naszyjnik w gablocie. Na jej ustach zagościł zadowolony uśmiech. – Jest ładny. Wezmę go.
Carolyn spojrzała na asyste






